poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Chapter One

"Bieber sobie przejebał"


Dedykacje:

Katarzyna Laskowska
Paulina Sieradzka
Marysia
Mateusz Pieczyński
Magdalena Pokorska
Ewelina Lejtner
Karolina Morawska

P.S-POSTAĆ NIALL'a JEST NA POCZĄTKU PRZEDSTAWIONA TAK JAK ZA CZASÓW
 X-FACTOR'a :)

Opierałam sie o maskę mojego czerwonego Jaguar'a
i czekałam na resztę. Dokładniej na Agnes, Matt'a, Louis'a, Zayn'a, Liam'a i Harre'go. Uhhh... Jeszcze trochę sobie poczekam...
Wyciągnęłam z kieszeni paczkę papierosów, wyjęłam jednego i włożyłam do ust podpalając by po chwili wypuścić idealne kółko dymu.
Umm... to może powiem wam coś o sobie...? Więc tak mam na imię Susanne, ale wszyscy znają mnie jako Ruthless*. Kryptonim nie kłamie... Jeżeli ktoś stanie na drodze mi lub moim przyjaciołom... Zostaje znaleziony martwy... Myślisz, że jesteśmy gangiem? Jeśli tak, to dobrze myślisz, ale to historia na kiedy indziej...
Poprawiłam moje złote Ray Ban'y* i już z daleka dostrzegłam czerwone jak płomienie włosy Aggie idącej na czele grupki. Pomachała mi na co skinełam głową. Zaciągnęłam się ostatni raz i wyrzuciłam peta.
-Siemka mała- Wydarli się chłopcy. Z każdym uścisnęłam sobie dłoń.
-Gdzie Matt'a wywiało? - Zmarszczyłam brwi. Nie wiedziałam gdzie może być. Dobra macie mnie martwie się o niego... Co by było gdyby coś odwalił i zgarnęłaby go policja?
Potrząsnęłam głową by pozbyć się myśli.
-O ile się nie myle to w LA.- w LA?-Pojechał do brata, a przy okazji miał wziąść towar.- To nawet lepiej nie będę musiała jechać, ale to nie oznacza, że się nie martwię no kurde jestem dziewczyną tak?!
-Dobra. Idziemy?- Wszyscy się zgodzili. Weszliśmy do szkoły i podeszliśmy do czerwonych szafek. Mieliśmy je bardzo blisko siebie bo ja z Agnes i Harry'm na górze, a reszta na dole. A co było plusem były one przy wielkim oknie z widokiem na boisko gdzie gra szkolna dróżyna koszykówki.
Pierwsza biologia. Ahh... Wyjęlismy książki i skierowaliśmy się ku klasie 245a. Nagle do Zayn'a podbiegła Amanda, szkolny plastik i zaczęła rzucać tymi swoimi kłakami. Nie powiem bo Malik jest przystojny i to bardzo, ale wątpie żeby zniżył się do takiego poziomu, poziomu plastiku. Zaczęłam się chisterycznie śmiać.
-Uważaj bo ci ten mop z głowy stadnie.- Na korytażu dało się usłyszeć tylko "Uuuu...". A reszta zaczeła śmiać się dokładnie jak ja przed chwilą.
-Spadaj- Odpiszczała tym szmaciarskim głosem. Malik odsunął się, a ona za nim kurwa jak rzep. Poradziłabym jej spierdalać póki jeszcze nad soba panuję. Podeszłam do niej o krok bliżej. Ta się cofnęła. Na mojej twarzy pojawił się hytry uśmieszek. Czyl jednak się boi. Zrobiłam następny krok, a ona znowy krok do tyłu. Aż w końcu zatrzymała się na szafkach. Przybliżyłam się i wyszeptałam jej na ucho.
-Spierdalaj póki jeszcze możesz.- Szybko wyrwała się z mojego uścisku i pobiegła do toalety. Wszyscy bez wyjątku patrzyli się na mnie.-Nie macie nic lepszego do roboty?!- Krzyknęłam na co się odwrócili, ale wiem że ciekawośc niektórych im nie pozwala. Szlismy w ciszy przez korytarz, było by nadal cicho gdyby nie odezwał się Hazz.
-Widzieliście jej minę?- I nagle wszyscy w smiech. Niestety to prawda jej mina była bezcenna. Weszliśmy do klasy przed dzonkiem co rzadko sie zdarza. Zajęliśmy swoje miejsca na końcu klasy. Malik siedział z Liam'em, Aggie z Harry'm, Lou z Matt'em którego dziś nie było i ja sama. Oparłam się plecami o ścianę a nogi położyłam na drugim krześle. Po chwili do klasy weszła nauczycielka i widząc nas prawie oczy jej z orbit nie wyleciały.
-Co dzisiaj za święto?- Hmm.. Może przyjeb krzesłem wkurwiającej nauczycielce? Niekt się nie odezwał. Poprostu olewka.- Mniejsza z tym. Mamy nowego ucznia.- Przez drzwi wszedł dość wysoki blondyn z niebieskimi oczami i cudownym uśmiechu... STOP Kurwa czy ja powiedziałam "cudownym uśmiechu"?! Boże. Co się ze mną dzieje?- Dzieci to jest Niall Horan.- Zaraz, zaraz Horan? Coś mi to mówi. Dobra mniejsza z tym. Podwinęłam rękawy mojej czarnej skóry i siedziałam dalej.- Mam nadzieję, że ciepło go przyjmiecie.- Teraz popatrzyła w stronę naszej paczki.-To się tyczy też was.- Zobaczymy...- Usiądź sobie koło Susanne.- Kurwa serio?! Nie ma innego miejsca? Rozejrzałam się po klasie i jednak nie ma. Podszedł do ławki, a ja zostałam zmuszona do zdęcia nóg z krzesła obok. Usiadł i dopiero teraz zauważyłam jakie ma boskie oczy. Niczym ocean. Jejku, jejku trochę za ckliwie. Wykorzystując to, że słuchał gadki nauczycielki napisałam liścik do Aggie.
"Kurwa przystojny jest!"
I podałam na ławke za nami gdzie siedziała razem z Harry'm. Nie czekałam długo na odpowiedź.
"Zagadaj. Wiem, że ci się podoba ;) "
Kiedy to przeczytałam odwróciłam się do niej z morderczym spojrzeniem. Chwyciłam długopis w dłoń.
"Chyba cie pojebało jeszcze się skompromituje i wyjdzie, że jestem miękka + jestem pasztetem -_-"
Podałam jej a ta po chwili wybuchła smiechem. Tak minęła mi cała lekcja obczajanie nowego i śmianie się z wypowiedzi Aggie.
Po dzwonku wyszliśmy z klasy i odłożyliśmy książki. Staliśmy na krorytarzu.
-Ale jestescie pewni że jest w LA?- Wszyscy kiwnęli przkonani głowami, ale ja mam złe przeczucia.
-Na pewno. Później do niego zadzwonie.-  Nie wiem jak można się nie martwić. Pomyślcie wasz przyjaciel wyjechał gdzieś i nie daje znaku życia. No i co martwilibyście się? No kurwa oczywiście, że tak! W pewnym momencie zauważyłam tego nowego.. Nialla? Tak, chyba tak...  Stojącego między grupką ludzi którzy co chwila wybuchają śmiechem. Coś jest kurwa nie tak. Czuje to. Ktoś przesunął się a ja zauważyłam Biebera. Cała się gotowałam. Czułam, że moja twarz jest czerwona. Zacisnęłam pięści.
-Bieber sobie przejebał...

ZOSTAWCIE PO SOBIE KOMENTARZ 
~~~~~~~~~~~~
*Ruthless-Bezlitosny
*Ray Ban- Firma produkująca okulary przeciwsłoneczne.


~YOLO

7 komentarzy:

  1. Jezu kocham cię i tego bloga *,* Dawaj następną część <3 boskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku kocham to! Pisz! pisz! pisz! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. następną część po proszę <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuuuuuudo. Tylko pisz ta czsc ze mną szybciej ok?? XD /Mrs.Horan

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham to kocham kocham kocham kocham!!!!!!!!!!! pisz to jak najszybciej pisz!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bieber sobie przejebał ja już bym sie dano na niego rzucia

    OdpowiedzUsuń
  7. DALEJ DALEJ DALEJ DALEJ DALEJ DALEJ DALEJ DALEJ /Agix

    OdpowiedzUsuń